Zwykła przepychanka, jakich w Sejmie kilka każdego dnia obrad. Wzajemne połajanki bez żadnych fajerwerków. To jest medialny news dnia? Niestety - był...
W mediach usłyszałem, że posłowie spierali się o obniżenie partyjnych subwencji. Dobrze brzmi, ale nie ma się ijak do rzeczywistości. Pretekstem do aferki było głosowanie nad poprawkami Senatu do ustawy. Głosowanie - bo debata była wczoraj. Głosowanie, które o niczym już nie rozstrzygało prócz losu kosmetycznych raczej poprawek. Na tym etapie nie można już odrzucić całej ustawy.
Smutny jest ten świat.








Panie Krzysztofie myslal Pan kiedys o redagowaniu wlasnego serwisu bloggerskiego? takie miejsce gdzie doslownie kazdy moglby sie wypowiedziec, ale na stronie glownej Pan i wybrane przez Pana osoby umieszczalyby wpisy ciekawe, kontrowersyjne, ALE tez jednoczesnie merytoryczne? moim zdaniem bylby Pan idealna osoba do takiego projektu. mowie bardzo serio. bardzo podoba mi sie jak Pan traktuje komentarze we wlasnym blogu. na tak moderowany serwis az chcialoby sie wchodzic. nie pisze tego ze wzgledu na zapasc techniczna salonu, tylko na zapasc merytoryczna. choc zapasc to zle slowo, bo tu zawsze jest tak samo. zaleta to mnostwo wspanialych ludzi o roznych pogladach, wada ze mozna by to zrobic lepiej. a wsrod obecnych "konkurentow" szans na to nie widac. nie wierze ze bez ogromnych funduszy na start nie mozna stworzyc czegos co z czasem nie stanie sie nowa, niespotykana dotychczas jakoscia...