Politycy tak mają. Stale tytułują kogoś ministrem, prezydentem lub chociażby posłem. Spotyka to zwykle dziennikarzy, bo to z nami politycy głównie obcują publicznie. Cóż, wbre(c) by K.L.w licznym nominacjom wyrażam wiarę, że zasłużyłem na lepszy los.(c) by K.L.

Wobec jednak jawnej prowokacji rydzyka_fizyka oświadczam, że mam lepszych kontrkandydatów. Kryją się pod tymi orzełkami. Klikajcie i sami oceńcie. Może kiedyś opowiem, w jakich to osobliwych okolicznościach przyrody się wydarzyło.