20.08.2007 11:15
22
LiD, wybory i stary mercedes
Cóż za urocze poniedziałkowe przedpołudnie na Rozbrat! Dawno mnie tu nie było, bo SLD dawno nie podejmował istotnych dla mediów decyzji, a jeżeli już, to na szczeblu klubu sejmowego i w gmachu Sejmu. Dziś w ponurym gmachu SLD obraduje Rada Programowa LiDu, a media czemuś sobie ubzdurały, że tu i teraz zapadną decyzje o listach wyborczych.
Gremium wprawdzie nie to (rzecz jest w kompetencji Komitetu Politycznego) i czas nie ten: ani terminu wyborów nie ma, ani nawet pewności, że się one tej jesieni odbędą. Co najwyżej pogadają o zasadach i ogólnych proporcjach. Nie ujawnią nam zaś nawet tego, co uzgodnią. Za pożywkę starczyć będzie musiało kilka okrągłych zdań - Wojciecha Olejniczaka, że każdy partner - mainstream czy przystawka - będzie traktowany sprawiedliwie, i Aleksandra Kwaśniewskiego, że nie listy są ważne, lecz program, a ten sprawi, że wyborcy rzucą się na listy LiDu jak na ciepłe bułeczki. Albo odwrotnie, to znaczy Kwaśniewski powie o równości, a Olejniczak o programie. Ale gdybym miał się zakładać, stawiałbym na pierwszą wersję.
Skądś poszła plotka, że sam Kwaśniewski chce kandydować. Wątpię. Na wszelki wypadek go zagadnąłem. Nie zamierzam, odparł. Myślę, że w tej mierze nie ściemnia.
Większość LiDu do wyborów wydaje się jednak podchodzić dość poważnie. Olejniczak, Kwaśniewski, a takży Jerzy Szmajdziński (SLD), Izabela Jaruga-Nowacka (Unia Pracy) i Marek Borowski (SDPL) zjawili się parę minut przed czasem i zniknęli w świetnie sobie znanych wnętrzach budynku. Tylko Demokratów.pl widać nie było. Już myslałem, że Januszowi Onyszkiewiczowi zepsuł się rower, gdy z niemal półgodzinnym poślizgiem pod gmach zajechał srebrny mercedes.
Model 190, rocznik na oko 1985 (kto pamięta, do kiedy produkowano tę kanciastą 190-tkę?), auto warte pewnie tyle, co lusterko boczne służbowej bryki Olejniczaka. Z siedzenia pasażera z lekkim stękiem wygramolił się Jan Lityński. - Ile lat ma to pudło? - zagadnąłem neutralnie. - Nie wiem, nie moje - odparł. - A czemu się spóźniłeś?
Lit spojrzał na mnie jak na wariata. Powinienem pamiętać: on nie liczy czasu w minutach, lecz w tygodniach. Gdy w epoce podziemia Tygodnik Mazowsze zamawiał u niego tekst, średni czas oczekiwania wynosił miesiąc.
I co to ja chciałem powiedzieć? Ach - że niczego tu się dziś nie dowiemy. Konferencja prasowa, zapowiedziana na pierwszą, będzie pewnie równie ogólnikowa, jak teoretycznie znacznie bardziej sensacyjny występ Janusza Kaczmarka w Sejmie o drugiej. O ile w ogóle do niego dojdzie.
Gremium wprawdzie nie to (rzecz jest w kompetencji Komitetu Politycznego) i czas nie ten: ani terminu wyborów nie ma, ani nawet pewności, że się one tej jesieni odbędą. Co najwyżej pogadają o zasadach i ogólnych proporcjach. Nie ujawnią nam zaś nawet tego, co uzgodnią. Za pożywkę starczyć będzie musiało kilka okrągłych zdań - Wojciecha Olejniczaka, że każdy partner - mainstream czy przystawka - będzie traktowany sprawiedliwie, i Aleksandra Kwaśniewskiego, że nie listy są ważne, lecz program, a ten sprawi, że wyborcy rzucą się na listy LiDu jak na ciepłe bułeczki. Albo odwrotnie, to znaczy Kwaśniewski powie o równości, a Olejniczak o programie. Ale gdybym miał się zakładać, stawiałbym na pierwszą wersję.
Skądś poszła plotka, że sam Kwaśniewski chce kandydować. Wątpię. Na wszelki wypadek go zagadnąłem. Nie zamierzam, odparł. Myślę, że w tej mierze nie ściemnia.
Większość LiDu do wyborów wydaje się jednak podchodzić dość poważnie. Olejniczak, Kwaśniewski, a takży Jerzy Szmajdziński (SLD), Izabela Jaruga-Nowacka (Unia Pracy) i Marek Borowski (SDPL) zjawili się parę minut przed czasem i zniknęli w świetnie sobie znanych wnętrzach budynku. Tylko Demokratów.pl widać nie było. Już myslałem, że Januszowi Onyszkiewiczowi zepsuł się rower, gdy z niemal półgodzinnym poślizgiem pod gmach zajechał srebrny mercedes.
Model 190, rocznik na oko 1985 (kto pamięta, do kiedy produkowano tę kanciastą 190-tkę?), auto warte pewnie tyle, co lusterko boczne służbowej bryki Olejniczaka. Z siedzenia pasażera z lekkim stękiem wygramolił się Jan Lityński. - Ile lat ma to pudło? - zagadnąłem neutralnie. - Nie wiem, nie moje - odparł. - A czemu się spóźniłeś?
Lit spojrzał na mnie jak na wariata. Powinienem pamiętać: on nie liczy czasu w minutach, lecz w tygodniach. Gdy w epoce podziemia Tygodnik Mazowsze zamawiał u niego tekst, średni czas oczekiwania wynosił miesiąc.
I co to ja chciałem powiedzieć? Ach - że niczego tu się dziś nie dowiemy. Konferencja prasowa, zapowiedziana na pierwszą, będzie pewnie równie ogólnikowa, jak teoretycznie znacznie bardziej sensacyjny występ Janusza Kaczmarka w Sejmie o drugiej. O ile w ogóle do niego dojdzie.
skomentuj
skomentuj
Komentarze do notki22 |Zgłoś nadużycie
-
Zgrabnie się pan "rozprowadził" tym tekstem o niczym.
:)))) Miłęgo dnia, żadne tam złośliwości.
-
no tak, no tak
Nic nowego. Działania Partii Ludzi Rozumnych zawsze były rozczarowujące, a media wokół nich mimo wszystko zawsze nasilały podniosłe nastroje. Spotkali się? Dali radę? To już wielkie wydarzenie. Ale po co? Po co przed telewizyjne kamery przynieśli Leszka Millera? Przecież on moze być pretekstem Platformy do uniku przed koalicją.
-
No rzeczywiscie miejsc na liscie nie ma co jeszcze dzielic.
To ciagle byloby dzielenie skory na niedzwiedziu. Spotkali sie zeby pobiadolic na PiS, policzyc szable i ogolnie dac mediom znak, ze jeszcze zyja.
-
Dlaczego tekst Free Your Mind-a spadł z SG,
Panie Krzysiu , czy mogłby Pan dopytać u Gospodarzy? Pan ma u nich fory, może czegos się Pan dowie .
-
@Chłodny Żółw
Bosko,że dali Millera ! Niech występuje jak najczęściej,bo w Polsce wszyscy mają sklerozę,a tak może sobie przypomną co to takiego SLD
-
dopiero co rozważałem kupno Mercedesa 190
produkowany 82-94, facelifting 88 za ok. 4 tys. można go już mieć.
-
Panie Redaktorze - dlaczego w zawrotnym tempie "spadają" z pierw
blogi osób, które mają najwięcej komentarzy, np. FYM? Wy od godziny męczycie się, by uzbierać na pierwszej stronie kilka wpisów, a tenże Pan "wisząc" dopiero na 3 stronie ma ich więcej niż Wy wszyscy razem...? Czyżby ze swoimi wywodami trafił w "dziesiątkę"?
-
Taki SPAM nie powinien być na czele salonu24
Proszę nie zaśmiecać systemu Krzysztofie. To typowa PUSTA wypowiedź, która ma uświadomić jak to LID jest fajny, ubogi i wporzo. Ludzie tu piszą kiedy MAJĄ COŚ DO POWIEDZENIA. LID nie interesuje NIKOGO, bo trudno liczyć żelazny beton bolszewików, mniejszość żydowską tak ponoć małą (najmniejszą) jako główny nurt społeczeństwa. Tylko CUD da im 8% poparcia w wyborach, czyli na 99% wylecą na aut historii na ZAWSZE. Cud był nad Wisłą w 1920 roku ale wtedy było POWSTRZYMANIE wojsk bolszewickich które ojcowie działaczy obecnego LIDu witali kwiatami, przekazując jednocześnie komisarzom listy POLAKÓW DO WYWÓZKI, do zamordowania. To są korzenie LID!!! Zbadajcie życiorysy ojców, dziadków działaczy LID, to nie są bajki!!! LID won z Polski do Moskwy czy Berlina, bez różnicy... to to samo teraz.
-
Chyba...
Chyba się wykosztuję i wyślę tam na Rozbrat pół kontenera kijów. Niech je sobie wsadzą w plery... bo kul to mi na nich trochę szkodam :)
-
@p.Krzysztof Leski
Został pan uwieczniony okiem kamery TVN24 na "dymku" z reporterem TV TRWAM. Miły to człowiek ? Przypomina mi trochę Szmajdzińskiego z buzi.
-
Litynski u komuchow
Wstydu nie maja, znaczy ci uwole, bo przeciez nie komuchy..
-
P.Krzysztofie
czy na s24 Panu za literówke płacą? takie to jakieś miałkie i o niczym same bzdety a może ma Pan coś za reklamowanie LiDu? to oki
-
> autor
mial Pan racje
-
Panie Krzysztofie - co to za gwiada dziennikarska
pytała na konferencji o"obsesję " Kaczyńskiego? TVN24? GW?
-
PANIE KRZYSZTOFIE!
o ile prawidłowo odczytuję intencje tego tekstu, ma Pan rację: nie ma się czym ekscytowac. Wybór, niezależnie kto i w jakie kolejności, co powie (i niezależnie z jakiej opcji), zawsze jest ten sam: SYF, KIŁA I MOGIŁA.
-
realpolitik
Panie Krzysztofie, spytam chętnie o to samo, co przedmówca. No po prostu cudo :D. i jeszcze jeden jakiś taki piękny głosik się odezwał, chyba żeński, nie pamiętam pytania, ale Superstacją trąciło...
-
MERC
Krysztowie, czy aby nie był to Mercedes T. Mazowieckiego? a pierwsze 190 pojawiły się na przełomie 83/84 pozdrowienia
-
@Mateusz Błażejczyk
LiD przyjął chyba wiosną deklarację programową i chyba teraz uważa, że wystarczy. Pozdro
-
@pandada
To chyba był przed liftingiem, a więc staary... Pozdro :)
-
@Wojt
Zatrzymałem się na etapie, gdy Mazowiecki miał Renault 5, ale to było ćwierć wieku temu z okładem ;) Pozdro
-
@realpolitik i Mikołaj Grzelak
Chyba żem przegapił, sorry. Pozdro
Piszę w lubczasopismach
-
15.02.2011 14:18
-
31.01.2011 15:27
-
22.01.2011 18:21
-
20.01.2011 23:46
Ostatnie notki
-
Kropka
13.10.2011 10:39 47 -
Goń się, Jankes
Mam chwilowo dość twojej polityki w s24. Nie ma dnia, żeby jakiś śmieć nie powiesił posta oblewającego mnie...
02.02.2011 17:08 205 -
Zdążyli
Być może był to pierwszy przejaw buntu wobec władzy, o jakim marzy opozycja. Miejscem buntu byłaby drukarnia rządowa....
01.02.2011 19:25 17
Moje ostatnie komentarze
-
@wzusiech Już rozumiem, z kim mam do czynienia. Przerost ambicji. Żegnam.
02.02.2011 16:47
-
@Ufka Wy, Kutz? Wy, Pilch? Czy też szerzej adresujesz to oburzenie? Bo jakoś nie...
01.02.2011 21:38
-
@wzusiech 1. Na pański komentarz odpowiedziałem - przeoczenie wytyka mi pan słusznie,...
01.02.2011 21:35
-
@hubert Tak, jak stanowi art. 1 ust. 3.
01.02.2011 21:33
-
@wzusiech 1. Dziękuję za zwrócenie uwagi na przeoczony przeze mnie fragment art. 4....
01.02.2011 21:33
Aktywne dyskusje
-
Kropka
komentarze: 47ostatnio: ENTEFUHRER
-
Goń się, Jankes
komentarze: 205ostatnio: SOWINIEC
-
What the f*?
komentarze: 100ostatnio: ENTEFUHRER
-
Kwota - finał
komentarze: 29ostatnio: PIOTRUŚPAN
-
Zdążyli
komentarze: 17ostatnio: KRZYSZTOF LESKI
Archiwum postów
| « | Maj 2012 | |||||
| Pn | Wt | Śr | Cz | Pt | So | Nd |
|---|---|---|---|---|---|---|
| 1 | 2 | 3 | 4 | 5 | 6 | |
| 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | 12 | 13 |
| 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | 19 | 20 |
| 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | 26 | 27 |
| 28 | 29 | 30 | 31 | |||








